VIII International Ochota Blues Festival – relacja z imprezy

Obrazek

VIII International Ochota Blues Festival

Ósma edycja International Ochota Blues Festival w Warszawie stała się faktem. Tegoroczna edycja trwała cztery dni, podczas której na ochockich scenach zagrało dziewięć zespołów w tym kilkudziesięciu wykonawców. Festiwal rozpoczął się koncertem Mr Marulin’a w Klubokawiarni Mam Ochotę 25.10.2017 r. i był to bardzo dobry prolog do kolejnych koncertów w ramach festiwalu. Podczas koncertu Mr Marulin’owi (wokal, gitara akustyczna) towarzyszył Jan Małkowski na harmonijce, a duet oprócz swoich własnych kompozycji zagrał standardy bluesowe min. Iodine in my coffee Muddy Watersa, Death Letter – Sona Housa czy Hear my train a comin’ – Jimmi’ego Hendrix’a. Kilkukrotne bisy zapowiadały, co wydarzy się w najbliższych dniach imprezy.

Mr Marulin fot. Artur Mikołajski

A następnego dnia czekały festiwalową widownię dwa koncerty w sali koncertowej Ośrodka Kultury Ochoty. Najpierw polskiego: Blues Junkers i amerykańsko niemieckiego: Mitch Kashmar & Blues’n’Boogie Kings. Czyli zapowiadał się wieczór z bluesem i boogie woogie.

Przed koncertami nastąpiło oficjalne powitanie uczestników festiwalu przez Panią Dyrektor Ośrodka Kultury Ochoty Bożenę Majewską i Karola Wiszniewskiego – Prezesa Fundacji 9 Muz i dyrektora artystycznego imprezy. VIII edycja International Ochota Blues Festival była współorganizowana przez Ośrodek Kultury Ochoty, Fundację 9 Muz, a patronem imprezy i sponsorem jednego z koncertów była Ambasada Republiki Federalnej Niemiec

Czwartkowy wieczór zaczął się od występu Blues Junkers czyli warszawskiej kapeli występującej w składzie: Natalia Abłamowicz, Dominik Abłamowicz, Maciej Sych, Krzysztof Mika. Grupa istniejąca kilka lat na rodzimej scenie bluesowej zagrała na najważniejszych festiwalach bluesowych w Polsce, była też laureatem większości konkursów bluesowych w kraju w ostatnich latach. Kapela reprezentowała również Polskę na European Blues Challnge w Torrito di Siena w 2016 roku.

Zespół rozpoczął swój występ od utworu „Good evening everybody”. Po kolejnych We’re gonna rock, we’re gonna roll i słynnym standardzie Jimmy Reeda – Baby What You want me to do, licznie zgromadzona publika w Sali koncertowej Ośrodka Kultury Ochoty bujała w rytmie kolejnych utworów. Nie zabrakło też wirtuozerskich popisów Macieja Sycha na gitarze, czy Dominika Abłamowicza na klawiszach i harmonijce, szczególnie w Shake your hips. Zespół doskonale wykonał też swoją „żelazną pozycję koncertową” czyli Mary Jane jak i oczarował świetnym nawiązującym do bosa novy „Night Time”. Wykonane na finał Let’s get high i doskonale zaśpiewane przez Natalię – I’d rather go blind (Etty James), przyniosły zespołowi owację na stojąco.

Blues Junkers

Po krótkiej przerwie na scenę wszedł amerykańsko – niemiecki kwartet Mitch Kashmar & Blues’n’Boogie Kings. Mitch Kashmar fantastyczny harmonijkarz z Kalifornii (były lider zespołu The Pontiacs i były harmonijkarz grupy War) przyjechał do Polski po raz pierwszy, wspomagany przez doświadczonych muzyków z Niemiec – Jana Hirte na gitarze, Andreasa Bocka na perkusji i Nielsa Von Der Leyena na klawiszach. Koncert w ramach festiwalu odbywał się w ramach europejskiej trasy koncertowej zespołu.

Mitch wraz z całym zespołem zabrali widownię w podróż z amerykańską muzyką od tak klasycznych standardów jak Route 66 (kompozycji Bobby’ego Troupa), świetnie przearanżowanej przez zespół i z kilkoma wspaniałymi solówkami na klawiszach (Niels Von der Leyen) i perkusji (Andreas Bock), instrumentalne – Song for my father (Horace Silver) i nowo-orleańskie Second Line. Nie zabrakło też doskonałych utworów jak Too many Cooks (Willie Dixon), Castle Rock (Richard „Groove” Holmes), czy Take a walk with me (Muddy Waters). W występie zespołu każdy mógł znaleźć coś dla siebie – nie zabrakło West coast bluesa, boogie woogie, czy klasycznych bluesowych standardów, jak i autorskich utworów Mitcha jak np. Canoodlin. W finałowym Shake your hips (Slim harpo), zagranym tego dnia po raz drugi – tym razem inaczej, fantastyczne solo na gitarze zaprezentował Jan Hirte, a grupa bisowała po występie dwukrotnie. Koncerty czwartkowe kończyły się zapowiedzią kolejnych występów  w piątek i sobotę, ale jeszcze tego samego dnia odbyło się w Klubokawiarni Mam Ochotę dwu i pół godzinne wieczorne jam session, na którym muzycy z obu zespołów zagrali wspólnie na scenie, ku wielkiemu zadowoleniu publiki.

Mitch Kashmar & Blues’n’Boogie Kings

Na piątek 27 października i tym samym trzeci dzień festiwalu, zaplanowane były trzy festiwalowe koncerty. Pierwszy wystąpił blues-rockowy zespół Nadmiar z Piły nawiązując do najlepszych tradycji lat 70. Zespół w składzie Sławomi Szpot (gitara), Marcin Żmuda (gitara), Damian Michalski (wokal), Hanna Mincewicz (perkusja), Maciej Maciołek (gitara basowa), zagrał w pełni autorski materiał, co ważne zaśpiewany po polsku przez Damiana Michalskiego (laureat Voice of Poland). W trakcie koncertu nie zabrakło utworów z najnowszej płyty zespołu „Impreza”. Nie zabrakło hard rockowych numerów jak Whisky Song (z riffem nawiązującym do Who Knows Jimiego Hendrixa i Band of Gypsys) czy tytułowej „Imprezy” (przypominającej najlepsze dokonania Deep Purple), bluesowych Andżeli Blues, balladowych – Wolny, Dwie Religie czy Zły Sen. Zespół w krótkim secie zaprezentował swoje najlepsze atuty, czyli świetne kompozycje, doskonałe zgranie zespołu i wyjątkowe umiejętności poszczególnych muzyków.

Nadmiar Fot. Artur Mikołajski

Po pierwszym bardzo energetycznym występie zespołu Nadmiar przyszła pora na całkowitą zmianę klimatu i całkowicie inny koncert. A z klimatu hardrockowego przeszliśmy na styl vintage. Kolejnym wykonawcą był Michał Szczerbiec – warszawski gitarzysta, wokalista, kompozytor, autor tekstów, poza tym aktor teatralny i telewizyjny. Gra Michała na gitarze nawiązuje do muzyki takich wykonawców jak Mike Knopfler i Dire Straits, Hank Marvin, Gary Moore, Carlos Santana, Eric Clapton czy Chris Rea. Michał zaprosił na swój występ na Ochocie doskonałych muzyków: Artura Mikołajskiego na klawiszach, Tomasza Zawadzkiego na basie, Jana Liperta na perkusji, Arka Osenkowskiego na saksofonie. W trakcie koncertu na kilka utworów w tym na świetny „Blues do nieskończoności” i kilka kolejnych utworów dołączył również Bartek Hołownia – znany i lubiany warszawski gitarzysta i wokalista. Koncert zespołu rozpoczął się od spokojnego „Longway home”. Kolejne utwory wykonane na koncercie pochodziły z ostatniej płyty Michała – Stany Skupienia. Mogliśmy usłyszeć tytułowe Stany Skupeinia, a także „Ołowianego żołnierza” czy „Feeling fine”. Moje wrażenie z tego koncertu, to przede wszystkim wspaniałe zgranie muzyków – którzy przecież nie zawsze występują razem. Przepiękne solówki na gitarze Michała i Bartka, świetny saksofon Arka Osenkowskiego, który przenosił nas w inne rejony rzeczywistości, podobnie jak solówki Artura Mikołajskiego na klawiszach, doskonała sekcja prowadzona przez Jana Liperta i Tomasza Zawadzkiego. Ten koncert na pewno zostanie zapamiętany na długo.

Michał Szczerbiec

Jednakże koncert Michała to nie był koniec piątkowych występów. Czekał nas występ Black Kat & Kittens czyli brytyjsko – polsko – włoskiego tria grającego surowego korzennego bluesa i z wyjątkowo oszczędnym instrumentarium. Zespół tworzą Dvora Davis – wokalistka, liderka zespołu, a także autorka tekstów niektórych piosenek wykonywanych przez trio, Adam Sikora – grający na perkusji i harmonijce, Mauro Pandolfino – grający na gitarze i perkusji. Występ zespołu wręcz zahipnotyzował publikę. Zaczęło się od leniwego „Everything is change”  – zaśpiewanego przez Dvorę, wraz z harmonijką Adama i gitarą Mauro, następne „Lord have mercy” zapowiadało znaczne podniesienie temperatury koncertu które utrzymało się już do końca. Kolejny utwór czyli słynny standard John the Revelator i kolejne utwory jak Goin’ down South (RL Burnside) wprowadzały nas w psychodeliczny klimat. W podróży z Black Kat & Kittens nie zabrakło też takich utworów jak Morning Train (I’m going home), Boom Boom, This is Hip (John Lee Hooker), czy nieoczekiwanego  tego dnia coveru Led Zeppelin „Since I’ve been loving You”. Doskonałym finałem tej długiej podróży z zespołem był zagrany na harmonijce i zaśpiewany solo przez Adama Sikorę When the train comes along. Od tego momentu zgromadzona publika do końca koncertu tańczyła na widowni i dopiero kilka kolejnych bisów pozwoliło zakończyć ten rewelacyjny koncert i przenieść się do kawiarni na wieczorne jam session. Koncert Black Kat & Kittens był bardzo różnorodny. Grupa zagrała utwory w różnych stylach od chicagowskiego bluesa, po bluesa z delty, soulowe pieśni jak i hipnotyzujące psychodeliczne utwory. Nie zabrakło własnych kompozycji jak i rockowego standardu Led Zeppelin. Podróż z Black Kat & Kittens była wyjątkową muzyczną przygodą. Po zakończonym całonocnym jam session, czekały uczestników festiwalu sobotnie koncerty.

Black Kat & Kittens

Ostatni czwarty dzień festiwalu rozpoczął się od koncertu Czarnego Psa czyli blues rockowej supergrupy, która na Ochocie wystąpiła w następującym składzie: Leszek Winder „kierownik zespołu” (lider zespołu Krzak) na gitarze, Mirosław Rzepa (Krzak, SBB, Elżbieta Mielczarek, Dżem) na gitarze, Jerzy Piotrowski (Dżem, SBB, Czesław Niemen, John Porter, Ryszard Skibiński, Zbigniew Hołdys) na perkusji, Jan Gałach (Jan Gałach Band, Maciek Balcar Band) – na skrzypcach elektrycznych, Michał Kielak (Kasa Chorych, Pokój numer 3, Harmonijkowy Atak) – na harmonijce, Joachim Rzychoń (Niebiesko Czarni) – na gitarze basowej. Każdy z wymienionych muzyków ma wielki wkład w polską muzykę rockową i bluesową ostatnich lat, szczególnie że każdy z nich jest wirtuozem na swoim instrumencie, a goszczenie ich na Ochocie to duże wydarzenie w historii warszawskiego festiwalu.

Występ Czarnego Psa to była prawdziwa progresywno-rockowo-bluesowa uczta, w której każdy z muzyków popisywał się fantastycznymi solówkami. W takich utworach jak „Ściepka” – Jan Gałąch, Leszek Winder, Michał Kielak, „Ontario” – Joachim Rzychoń, Jerzy Piotrowski, Mirosław Rzepa. Koncert zespołu to uczta dla ucha, poza tym możliwość zobaczenia legend polskiej muzyki na żywo.

Czarny Pies

Dyrektor artystyczny festiwalu z Jerzym Piotrowskim

Kolejnym koncertem tego dnia był występ polsko amerykańskiego duetu Puchowski & Dunn z repertuarem przygotowanym przez Romka Puchowskiego – czyli Delta Update. Większość utworów zagranych przez ten fantastyczny duet pochodziła z początków XX wieku i czasów powstawania standardów bluesowych. Duet zagrał utwory Roberta Johnshona  jak (Phonograph Blues), Willego Browna (Future Blues), Old Mississippi Blues. Panowie zagrali również Folsom Prison Blues (Johnego Casha) – Romek przypomniał o miejscu zamieszkania Johnego Casha w Memphis. Koncert duetu był wyjątkowo klimatyczny, ale nie zabrakło w nim znaków firmowych Romka i Keitha czyli bezpośredniego kontaktu z publiką, wielu historii o życiu i bluesie opowiadanych przez Romka w trakcie koncertu. Wiadomo jedno, ci którzy byli na koncercie nie żałowali.

Keith Dunn & Romek Puchowski

Greg Zlap, Keith Dunn, Karol Wiszniewski, Romek Puchowski

Ostatni finałowy koncert festiwalu – to koncert gwiazdy VIII edycji International Ochota Blues Festival czyli Grega Zlapa (Grzegorza Szłapczyńskiego). Greg wirtuoz harmonijki pochodzący z Warszawy, który w wieku kilkunastu lat wyjechał do Francji, gdzie zrobił wielką karierę muzyczną występując z tak wielkimi muzykami sceny francuskiej jak: Jean-Jaques Milteau, Francis Cabrel, Maxim Le Forestier, Charles Aznavour, Jean-Marie Ecay, Olivier Ker Ourio, St Germain, Erik Truffaz, Florent Pagny. Johnny Hallyday, Vladimir Cosma. Greg przyjechał do Polski ze swoim zespołem, na kilkudniową trasę koncertową, w którą oprócz festiwalowego koncertu w Warszawie, weszły w skład koncerty w Częstochowie i Zielonej Górze.

Greg wraz ze swoim zespołem w składzie Eric Sauviat (gitara), Christophe Deschamps (perkusja), Olivier Smith (gitara basowa), zagrali fenomenalny koncert przed ochocką publicznością. Koncert rozpoczął się od instrumentalnego utworu L’homme a l’harmonica autorstwa Ennio Moricone którego cover pojawił się na ostatniej płycie Grega. Następnym utworem który pojawił się na koncercie był utwór Mon Sang (z płyty z Ianem Siegalem i Julliverem, który jest hołdem Grega dla wszystkich muzyków bluesowych, którzy stali się dla niego inspiracją). Nie zabrakło też jednej z najpopularniejszych piosenek Grega czyli Free Soul. W trakcie koncertu nie zabrakło też nawiązań do Polski i młodości Grega – tytułowa piosenka z ostatniej płyty Solidarnosc, a także piosenki śpiewanej po polsku „Niech popłyną łzy”. W trakcie koncertu, Greg zaprosił na scenę gości. Pierwszym był Bartosz Łęczycki z którym Greg wykonał „Now I am the Blues” – dwie fantastyczne solówki na harmonijkach i doskonała solówka Erica Sauviata na gitarze, drugim Jakub Konieczko, w utworze „Who’s Gonna Take My Damn’ Soul” ponownie dwie solówki na harmonijce Grega i Kuby, a także doskonałe solo Christophe’a Deschamps’a na perkusji. Koncert ze względu na swoją różnorodność – przekrój od bluesa, rocka, do popu, od ballad po utwory z soczystymi riffami i solówkami, zrobił duże wrażenie na zgromadzonej w Ośrodku Kultury Ochoty publiczności. Dwa bisy i owacja na stojąco dla zespołu, na finał festiwalu, to było coś co warto było przeżyć i zobaczyć. Po koncercie odbyło się kilkugodzinne jam session w Klubokawiarni Mam Ochotę, podczas którego oprócz muzyków koncertujących tego dnia dołączyli również warszawscy (i nie tylko) muzycy: Karol Lechowski, Amelia Różycka, Krzysia Górniak, Piotr „Lemon” Kowalski, Zbyszek Jędrzejczyk, Sławomir Nowodworski, Ayoub Houmanna i wielu innych. Niesamowitym momentem w trakcie jamu był zagrany na siedem harmonijek utwór Who do You Love. Tak też zakończyła się ósma edycja International Ochota Blues Festival. Do zobaczenia w  2018!

Karol Wiszniewski

Greg Zlap

Sławomir Nowodworski, Michał Kielak, Bartosz Łęczycki, Greg Zlap, Karol Wiszniewski, Jakub Konieczko

  • Fot. Zbyszek Jędrzejczyk – Piotr „Lemon” Kowalski, Krzysia Górniak, Bartosz Łęczycki, Keith Dunn, Greg Zlap, Amelia Różycka ,Sławomir Nowodworski, Ayoub Houmanna

Budżet partycypacyjny 2017 – Moje wnioski do budżetu!

Galeria

W tej galerii znajduje się 1 zdjęcie.

W III edycji budżetu partycypacyjnego w Warszawie na 2017 rok, zgłosiłem sześć wniosków, które chciałbym zrealizować w przyszłym roku. Zachęcam do zapoznania się z wnioskami: 1. Organizacja VIII edycji International Ochota Blues Festival : https://app.twojbudzet.um.warszawa.pl/2017/projekt/4967?user=Karol+Wiszniewski 2. Ochota na graffiti: https://app.twojbudzet.um.warszawa.pl/2017/projekt/4915?user= … Czytaj dalej

Podsumowanie biegowe 2015 cz. 2

Galeria

W tej galerii znajduje się 26 zdjęć.

Spędzanie dwóch tygodni „nie biegowo” polegało na ostatnich przygotowaniach własnego wesela, a tydzień wcześniej miałem imprezę na kawalerskim. W związku z tym treningi zeszły na plan dalszy, bo obowiązków była masa, a ogarnięcie tego w terminie graniczyło z cudem. W … Czytaj dalej

Podsumowanie biegowe 2015 cz. 1

Galeria

W tej galerii znajduje się 21 zdjęć.

Ubiegły 2015 rok był dla mnie najlepszym biegowym rokiem od ostatnich sześciu lat. Poprawiłem w mijającym roku wyniki na dystansie maratonu, półmaratonu, dziesięciu kilometrów. Udało mi się również ukończyć pierwszy raz bieg powyżej 100 km. Ale zacznijmy od początku. Przygotowania … Czytaj dalej

VI International Ochota Blues Festival – relacja

Galeria

W tej galerii znajduje się 20 zdjęć.

International Ochota Blues Festival pierwszy i jedyny festiwal bluesowy w Warszawie odbył się po raz szósty na Ochocie w dniach od 12 – 15 listopada 2015 roku. Koncerty festiwalowe zaplanowane były w Klub Lucid w Centrum Handlowym Blue City, Klubokawiarni … Czytaj dalej

Sukces w głosowaniu na budżet partycypacyjny 2016 r – dwa projekty mojego autorstwa będą realizowane!!!

Galeria

W tej galerii znajduje się 1 zdjęcie.

Wczoraj 08.08.2016 r. ogłoszono zwycięskie projekty w ramach budżetu partycypacyjnego na 2016 r. na Ochocie. Na Starej Ochocie będzie realizowane 16 projektów, na Rakowcu 8 projektów, a na Szczęśliwicach 14 projektów. Realizowane w ramach budżetu będą dwa projekty mojego autorstwa: … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Blog