Artykuł w „ŻW” dotyczący wydłużenia buspasa na Trasie Łazienkowskiej

Artykuł Konrada Majszyka w Życiu Warszawy dotyczący wydłużenia buspasa na Trasie Łazienkowskiej:

http://www.zw.com.pl/artykul/10,473728_Dluzszy_buspas_w_korytarzu.html

W lutym 2010 r. odbyła się sesja Rady Dzielnicy na której przyjęliśmy stanowisko dot. istniejącego buspasa na Trasie łazienkowskiej. Prosiliśmy w nim min. o przedstawienie raportu związanego z analizą efektywności buspasa na Trasie Łazienkowskiej. Przedstawiona analiza przeprowadzona na zlecenie ZTM jest zadowalającą odpowiedzią na nasze pytania.

Informacja w Gazecie Stołecznej nt. mojego stanowiska

Bezimienne rondo przy pętli autobusowej na Szczęśliwicach radni Ochoty chcą nazwać imieniem słynnego architekta, który projektował sąsiednie osiedle i wiele budynków w Warszawie.

– Przyjęliśmy ten pomysł jednogłośnie – mówi radny Karol Wiszniewski (PO). Chodzi o rondo na skrzyżowaniu ulic: Drawskiej, Szczęśliwickiej i Dickensa. Było bardzo potrzebne – przejechanie wąskich uliczek kosztowało kierowców sporo nerwów. Zwłaszcza tych, którzy chcieli wjechać z Drawskiej w Dickensa. Bałagan potęgowały wyjeżdżające z pętli autobusy. Budowa ronda i remont zatoczek rozwiązały problem.

Teraz radni chcą, by patronem ronda został Bohdan Pniewski, wybitny architekt, autor m.in. budynków sądów w al. „Solidarności”, gmachów Sejmu, Polskiego Radia i NBP przy pl. Powstańców Warszawy. – Miał też wiele wspólnego z Ochotą. Ukończył liceum Staszica na Nowowiejskiej, a za młodu działał w słynnej „szesnastce”, czyli drużynie harcerskiej im. Zawiszy Czarnego. Współprojektował też osiedle Szosa Krakowska na Ochocie – wyjaśnia Wiszniewski.

Sprawą zajmie się Zespół Nazewnictwa Miejskiego. Jeśli zaopiniuje wniosek pozytywnie, zajmie się nim komisja kultury, a później trafi pod obrady Rady Warszawy.

Zobacz także:
http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34882,7560122,Bezimienne_rondo_bedzie_mialo_za_patrona_architekta_.html

Treść stanowiska:
http://bip.warszawa.pl/NR/rdonlyres/D46A8937-EC09-4DE1-9267-4F0CEDBFA18E/725769/32.jpg

Przejrzystość i Samorządność – Raport dotyczący stron internetowych warszawskich dzielnic

9 sierpnia 2006 Rzeczpospolita/Izabela Kraj
W sieci najlepszy Ursynów
Szkolną piątkę otrzymały władze Ursynowa za przygotowanie dzielnicowej strony internetowej. Jedynki dostały Wilanów i Praga Północ

Strony oceniali w szkolnej skali członkowie Stowarzyszenia Monitoringu Władzy Samorządowej „Przejrzystość i samorządność”.

Wnioski? Blisko połowa warszawiaków nie ma szans dowiedzieć się z Internetu, czym zajmują się radni w ich dzielnicy. Ponad 40 procent mieszkańców zawiedzie się, gdy w ten sposób będzie szukać podjętych w dzielnicy uchwał – nie są one publikowane. O tym zapomina np. urząd w Wilanowie.

Próżno też szukać w Internecie danych, jak głosowali poszczególni radni lub chociażby kluby polityczne. Nie ma również protokołów z przebiegu obrad komisji.

– Trudno wymagać od pracujących warszawiaków, by przychodzili na długie sesje i w ten sposób zdobywali informacje na temat samorządowych decyzji. A brak dostępu do danych uniemożliwia w pełni świadome rozliczenie swoich reprezentantów przed kolejnymi wyborami -zwraca uwagę prezes Stowarzyszenia Karol Wiszniewski.

Jedynie Bielany zaczęły od lipca publikować na swojej stronie protokoły z komisji.

Z analizy wynika też, że zaledwie połowa dzielnic zamieszcza informacje systematycznie.

Najmniejszą wagę do informowania o pracach samorządu – zdaniem oceniających – przywiązuje Targówek, Praga Północ i Wilanów.

Najlepsza natomiast okazała się strona Ursynowa – zasłużyła na piątkę. To jedyny urząd, który oprócz uchwał prezentuje także interpelacje samorządowców.

Żadna z dzielnic nie zasłużyła na ocenę celującą, bo taką otrzyma wówczas, gdy w Internecie będzie można odnaleźć informację o tym, który radny jak głosował.

Stowarzyszenie Monitoringu Władzy Samorządowej Przejrzystość i Samorządność

ŻW / Jolanta Molińska
Młodzi będą patrzeć władzy na ręce

Stowarzyszenie Monitoringu Władzy Samorządowej „Przejrzystość i Samorządność”, w skrócie… PiS – taką nazwę przyjęła stworzona wczoraj organizacja. Na jej czele stoi Karol Wiszniewski, członek PO.

Stowarzyszenie na razie ma ośmiu członków – studentów i absolwentów wyższych uczelni warszawskich. Jego celem jest kontrola działalności władz samorządowych stolicy.

Na stronie internetowej www.pis.info.pl, która niebawem ruszy, mają być informacje dotyczące między innymi tego, jak głosują stołeczni radni, szczególnie w najistotniejszych dla miasta sprawach, chociażby takich jak budżet.

Młodzi członkowie stowarzyszenia chcą też, by radni sami rozliczyli się z dotychczasowej działalności przed społeczeństwem. Apelują również o jawność protokołów z sesji Rady Warszawy i rad dzielnic, a także wprowadzenie imiennego systemu głosowania.

– Wtedy każdy obywatel będzie wiedział, jakie decyzje podejmuje człowiek, na którego oddał głos w wyborach – mówią założyciele stowarzyszenia.
– Chcemy kontrolować działalność władz miasta, aby dowiedzieć się m.in., dlaczego przez tyle lat Warszawa nie ma swojego statutu – dodaje przewodniczący stowarzyszenia Karol Wiszniewski.

Członkowie organizacji zaapelowali też o to, by wszystkie partie jak najszybciej przedstawiły swoich kandydatów na prezydenta Warszawy, tak by wyborcy mogli ich dobrze poznać i przeanalizować ich programy.

– Pochwalam to, że stowarzyszenie chce większej przejrzystości życia publicznego. Ale nie powinno mówić partiom, co mają robić – twierdzi Wojciech Dąbrowski, szef stołecznego PiS. O zbieżności skrótów Prawa i Sprawiedliwości i Przejrzystości i Samorządności Dąbrowski nie chce jeszcze rozmawiać.